10 lutego 2010, środa wieczór, POSTPOSTSCRIPTUM (wygląda na to, że wcale nie ostatnie)

11 Feb 2010 tomza

Dokki, Kair, mieszkanie Teo i Bei (raz jeszcze, ale już wyjeżdżamy)
———————————————————————————

Czy ja napisałem wczoraj, że egipski etap “Afryki Nowaka” definitywnie się zakończył? No cóż – kłamałem. Pałeczkę sztafety może i przekazaliśmy “Sudańczykom”, nie znaczy to jednak, że przestajemy działać. Nazwijmy to tak: śladami Kazimierza Nowaka po Kairze. Drugie podejście i do dwóch razy sztuka. Mamy coś. Co najmniej dwa tropy. Było ciekawie. Szczegóły już z Polski, bo w końcu trzeba się też spakować.

Ogromne podziękowania za dzisiejszy dzień dla Teo (naprawdę pomyśl o tej robocie przewodnika po mieście) i dla Karola Leśniaka z ambasady RP. Szukamy dalej.